19:49

Obietnica - Ewa Pirce

Instagram

Każda złożona obietnica, sobie czy też komuś innemu, ma ogromne znaczenie. Jeżeli nam na czymś zależy, to dążymy do tego, aby ten cel zrealizować za wszelką cenę. Dopiero w trakcie działania okazuje się, że cena może być zbyt wielka. Co wtedy? Trzeba się zastanowić, co dalej. Kontynuować, to co zostało już rozpoczęte czy dać sobie spokój i cieszyć się z tego, co się ma tu i teraz, ale z wszystkimi konsekwencjami po swoich dotychczasowych działaniach? Gdyby jeszcze ta decyzja była taka prosta...

Brian Wild nie ma żadnych wątpliwości. Doskonale wie, czego chce. Celem jest zniszczenie człowieka oraz jego rodziny. Ten człowiek, Thomas Henderson, był początkiem końca szczęścia w życiu Briana. Doprowadził do śmierci jego ojca, samobójstwa matki. Pośrednio przez Hendersona Brian stał się dla swojego ukochanego brata największym wrogiem. Wild obiecał sobie, że powoli, krok po kroku, ale doprowadzi do klęski Hendersona. 

I wszystko szło zgodnie z jego planem! Okoliczności układały się idealnie! Nagle - bach! Pojawiła się ONA. Olivia Henderson. Początkowo jej nie ufał. Przecież była jego córką, więc na pewno była taka sama jak ojciec. Zła i zepsuta do szpiku kości. Oczywiście, znał wszystkie jej dotychczasowe osiągnięcia, właśnie po to kazał ją śledzić. Nie mógł sobie pozwolić na nawet najmniejszy błąd. Zbyt wiele kosztowały go przygotowania do całego przedsięwzięcia. Co się okazało? Olivia wszystko zniszczyła. Chociaż, jakby tak pomyśleć, to on sam nie był bez winy. Nie spodziewał się, że on, Brian Wild, kiedykolwiek zmięknie do tego stopnia, żeby ulec komukolwiek, a co dopiero córce swojego największego wroga. Jak widać, życie potrafi zaskoczyć każdego, nawet kogoś, kto wydaje się draniem bez serca w stalowym pancerzu. 

Twórczość Ewy Pirce nie jest mi obca. W ubiegłym roku przeczytałam jej pierwszą książkę, Córkę pedofila (recenzję znajdziecie TUTAJ) i, krótko mówiąc, byłam nią zachwycona (jeśli można się tak wyrazić o książce dotyczącej tego rodzaju tematyki). Autorka postawiła sobie tą książką bardzo wysoko poprzeczkę, bo powieść okazała się naprawdę niesamowita i właśnie dlatego z ogromną niecierpliwością czekałam na Obietnicę. Zastanawiałam się, czy dorówna pierwszej książce, czy będzie jeszcze lepsza, czy jednak gorsza. Okładka książki także zrobiła swoje, więc czekanie było jeszcze trudniejsze.

Przede wszystkim, byłam bardzo zaskoczona treścią. Córka pedofila, jak sam tytuł wskazuje, dotyczyła tematów bardzo trudnych, rzadko poruszanych, a na pewno nie z taką dosłownością. Obietnica jest inna. Ma zupełnie inny charakter, tak samo pociągający jak jej poprzedniczka. Nowa powieść autorki jest mieszanką doskonałą. Powieść obyczajowa, romans, odrobina psychologii z idealnie dobraną dawką erotyzmu. I ten miks okazał się być strzałem w dziesiątkę!

W tej książce nic nie dzieje się przypadkiem. Zachowania bohaterów mają swoje uzasadnienie wydarzeniami z przeszłości. Najbardziej rzuca się w oczy determinacja, z jaką Brian i Olivia podejmują kolejne kroki. Nie poddają się, tylko uparcie prą do przodu i to mi się podoba. Fakt, były momenty, że Olivia działała mi na nerwy, ale trwały one dosłownie mgnienie oka i było ich niewiele. Natomiast postać Briana - majstersztyk. Pierwsze, co przychodzi na myśl, to cham i brutal. Dosłownie. Bez żadnych uczuć, robot zarabiający pieniądze wszędzie, gdzie tylko się da, mający ludzi za nic. Trzeba jednak zauważyć, że jego postawa ma drugie dno. Jeśli mu się przyjrzeć, to wcale nie jest trudno zauważyć, że jest to mężczyzna o trudnej przeszłości, której szczegóły chroni jak największy skarb i pozwala zajrzeć do swojego prawdziwego wnętrza tylko nielicznym. 

Mogę powiedzieć jedno. Ta książka naprawdę mi się podobała. Jak wspominałam wcześniej, jest zupełnie inna od wcześniej powieści Ewy Pirce, ale to dobrze. Gdyby była w jakimś stopniu podobna, to byłoby to zwyczajnie nudne. Autorka mnie zaskoczyła i mam nadzieję, że lektura jej następnych książek skończy się podobnie. 

Jest tylko jeden problem. Jestem diabelnie zła! Jak można w takim momencie zakończyć książkę? To jest jedna, jedyna wada Obietnicy. Ona się kończy. W pewnym momencie człowiek dociera do ostatniej kropki i pozostaje mu czekać na drugą część :)

Za możliwość przeczytania Obietnicy serdecznie dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Krokusowe Przemyślenia , Blogger