Podsumowanie 2020 roku

12:04

Podsumowanie 2020 roku

Instagram
Ten rok dał wszystkim w kość. Nie ma chyba osoby, która nie odczułaby na sobie jego piętna. Inaczej nie da się tego ująć. Na szczęście, minął. Nie ma co oczekiwać, że ten nowy, 2021 rok, od razu będzie lepszy i nic złego się nie wydarzy podczas jego trwania. Tego, niestety, nie da się przewidzieć. Możemy tylko mieć nadzieję, że z czasem okaże się, że faktycznie jest lepiej i radośniej :) 

Jak wyglądał u mnie ten ubiegły rok? Minął pod znakiem pandemii, to oczywiste. Oprócz tego wszelkiego rodzaju obostrzenia, komplikacje itp. Choroby inne niż Covid-19. Chwile smutne, bardzo smutne, ale też te radosne. Ciąża. Rozwój Meli, która przez ten cały czas chorowała bardzo rzadko i dzięki temu mogła korzystać z wakacji, żłobka, a następnie przedszkola na tyle, na ile było to możliwe w obecnej sytuacji. I wiele innych, prywatnych rzeczy. 

Pod względem bloga również nie było źle. Zmieniło się jego logo oraz wygląd. Wróciłam do regularnego (w miarę) blogowania. Na Instagramie również staram się częściej publikować treści. Jak widzicie, jest dobrze :)

Czytanie szło mi jeszcze lepiej :D 129 książek? Rok temu nawet przez myśl mi nie przeszło, że taki będzie wynik. Jest to skutek pandemii, jest to także skutek ciąży - miałam więcej czasu, a pod koniec czytanie było na porządku dziennym ze względu na ograniczenia ruchowe ;) A ostatnią książkę skończyłam czytać na porodówce :p (Mąż nie mógł przy mnie być na początkowym etapie porodu, skurcze nie były wtedy uciążliwe, więc po prostu mi się nudziło, taka prawda :p)

Co czytałam? Wszystko :) Nowe książki i takie, które znam dobrze od lat i miałam ochotę do nich wrócić. Książki, które dostałam w ramach współpracy oraz te wybrane przeze mnie, które wydały mi się ciekawe. Ebooki i papierowe. Próbowałam polubić się z audiobookami, ale kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że to nie dla mnie. Obyczajowe i kryminały. Romanse i thrillery, choć tych drugich niezbyt dużo. Polskie i zagraniczne, ale z przewagą tych pierwszych. Swoisty misz-masz, który bardzo mi się podoba, bo jest mój :) Wiele przeczytanych przeze mnie tytułów pochodzi z Legimi. Jest to moje odkrycie roku. Dzięki Legimi od razu miałam dostęp do nowych książek, nie musiałam czekać na możliwość ich kupna czy pożyczenia. Jak dla mnie super sprawa, więc jeśli ktoś nie wie, o co chodzi lub wie, ale jeszcze nie spróbował, to gorąco polecam. W razie czego, zawsze można zrezygnować ;) 

Poniżej lista przeczytanych przeze mnie książek w 2020 roku. Oczywiście, już jest 

Licznik książek: 129

1. Lucinda Riley Siedem sióstr
2. Małgorzata Gutowska-Adamczyk Cukiernia pod Amorem. Jedna z nas
3. Zbigniew Zborowski Głos przeszłości
4. Natalia Sońska Obudź się Kopciuszku
5. Lucinda Riley Siostra burzy
6. Lucinda Riley Siostra cienia
7. Lucinda Riley Siostra perły 
8. Lucinda Riley Siostra księżyca
9. Dawid Ratajczak Jak wytresować kota? Historie prawdziwe
10. Natasza Socha Dziecko last minute
11. Natalia Sońska Zacznijmy jeszcze raz
12. Natalia Sońska Mniej złości, więcej miłości
13. Natalia Sońska Kropla zazdrości, morze miłości
14. Diana Gabaldon Ognisty krzyż
15. Leah Hazard Zawód położna. Zapiski z dyżurów
16. Małgorzata Mroczkowska Angielskie lato
17. Magdalena Majcher Jeszcze jeden uśmiech
18. Magdalena Witkiewicz Po prostu bądź 
19. Adam Kay Będzie bolało
20. Kinga Burzyńska Szkoła filmowa. Rozmowy
21. Diana Gabaldon Tchnienie śniegu i popiołu
22. Kinga Burzuńska Szkoła filmowa 2. Rozmowy
23. Iza Komendołowicz Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów
24. Diana Gabaldon Kość z kości
25. Marianna Fijewska Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia
26. Lucinda Riley Siostra słońca
27. Diana Gabaldon Spisane własną krwią
28. Magdalena Majcher Znany szum morza
29. Zuzanna Klotschke Mówili, że umiera się tylko raz
30. Magdalena Majcher Dzień, w którym cię poznałam
31. Dorota Milli Dom na wyspie
32. Lucinda Riley Pokój motyli
33. Natalia Sońska Zawsze możesz na mnie liczyć
34. Adam Kay Świąteczny dyżur
35. Małgorzata Musierowicz Szósta klepka
36. Marta Obuch Mąż przez zasiedzenie
37. Małgorzata Musierowicz Kłamczucha
38. Małgorzata Musierowicz Kwiat kalafiora
39. Małgorzata Musierowicz Ida sierpniowa
40. Małgorzata Musierowicz Opium w rosole
41. Małgorzata Musierowicz Brulion Bebe B.
42. Małgorzata Musierowicz Noelka
43. Małgorzata Musierowicz Pulpecja
44. Małgorzata Musierowicz Dziecko piątku
45. Małgorzata Musierowicz Nutria i Nerwus
46. Małgorzata Musierowicz Córka Robrojka
47. Małgorzata Musierowicz Imieniny
48. Małgorzata Musierowicz Tygrys i Róża
49. Olga Rudnicka Diabli nadali
50. Alek Rogoziński Teściowe muszą zniknąć
51. Małgorzata Musierowicz Kalamburka
52. Małgorzata Musierowicz Język Trolli
53. Małgorzata Musierowicz Żaba
54. Małgorzata Musierowicz Czarna polewka 
55. Małgorzata Musierowicz Sprężyna
56. Małgorzata Musierowicz McDusia
57. Małgorzata Musierowicz Wnuczka do orzechów
58. Małgorzata Musierowicz Feblik
59. Małgorzata Musierowicz Ciotka Zgryzotka
60. Olga Rudnicka Oddaj albo giń
61. Katarzyna Grochola Nigdy w życiu!
62. Charlotte Bronte Dziwne losy Jane Eyre
63. Edyta Świętek Cień zbrodni
64. Edyta Świętek Szczyty chciwości
65. Margaret Atwood Opowieść podręcznej
66. Joanna Szarańska Poranki na Miodowej 1
67. Katarzyna Grochola Serce na temblaku
68. Magdalena Majcher Port nad zatoką
69. Suzanne Collins Ballada ptaków i węży
70. Olga Rudnicka Miłe Natalii początki
71. Joanna Szarańska Do zakochania jeden krok
72. Joanna Szarańska Coś tu nie gra
73. Joanna Szarańska Złość piękności szkodzi
74. Katarzyna Grochola Ja wam pokażę!
75. Joanna Sykat Oddaj to morzu
76. Natalia Sońska Kochanie, wszystko będzie dobrze
77. Inka Jabłońska Mój chłopak i jego narzeczona
78. Joanna Szarańska Popołudnia na Miodowej 2
79. Dorota Milli Sekret wyspy
80. Mariola Sternahl Ocean uczuć
81. Sylwia Trojanowska Powiedz mi, jak będzie
82. Sylwia Trojanowska Daj nam jeszcze szansę
83. Klaudia Muniak Nie ufam już nikomu
84. Sławomir Koper Sekretne życie autorów lektur szkolnych
85. Allison Pataki Sisi. Cesarzowa mimo woli
86. Allison Pataki Sisi. Samowolna cesarzowa
87. Magdalena Majcher Prawda przychodzi nieproszona
88. Edyta Świętek Pokłosie przekleństwa
89. Agnieszka Lingas-Łoniewska Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna
90. Abby Jimenez To tylko przyjaciel
91. Holly Brown, Sophie Hannah, Clare Mackintosh, B.A. Paris Dublerka
92. Magdalena Majcher Życie oparte na kłamstwach
93. Magdalena Majcher Nie czas na tajemnice
94. Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda Cymanowski Młyn
95. Ewa Pirce Nie pozwól światłu zgasnąć. Tom 1
96. Alek Rogoziński Babka z zakalcem
97. Joanna Szarańska Cztery płatki śniegu
98. Joanna Szarańska Anioł na śniegu
99. Joanna Szarańska Choinka cała w śniegu
100. Eliza Veinard Dom z ogrodem tanio sprzedam. Świąteczne porządki Genevieve Hibou
101. Ewa Pirce Nie pozwól światłu zgasnąć. Tom 2
102. Agata Suchocka Woła mnie ciemność
103. Karolina Morawiecka Zagadka drugiej śmierci, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z podtekstem kulinarnym)
104. Alfred Siatecki Zaproszenie na śmierć
105. Lucinda Riley Dziewczyna z Neapolu
106. Dorota Milli Schwytać szczęście
107. Karolina Wilczyńska Światło w jej oczach
108. Agnieszka Olejnik Odrobina magii
109. Krystyna Mirek Wyjdź za mnie, kochanie
110. Adam Molenda Wiedźmy piwne
111. Daria Rajda Wczorajsza róża
112. Daria Rajda Wczorajsza róża. Nic nie łamie się tak jak serce
113. Joanna Wtulich Ogień i lód
114. Natalia Sońska Otwórz się na miłość
115. Magdalena Majcher Najważniejszy
116. Joanna Tekieli Magiczne chwile w Pensjonacie Leśna Ostoja
117. Iwona Feldmann Rozdzieleni
118. Agnieszka Lis Blask choinki
119. Joanna Szarańska Kraina zeszłorocznych choinek
120. Natasza Socha Godzina zagubionych słów
121. Olga Rudnicka To nie jest mój mąż
122. Anna Szczęsna Sztuka dawania prezentów 
123. Anna Czerwińska Groza wokół K2
124. Agnieszka Olejnik Randka pod jemiołą 
125. Sylwia Trojanowska Wigilijna przystań
126. Sylwia Trojanowska Wzgórze Świątecznych Życzeń 
127. Agnieszka Lingas-Łoniewska Tylko raz w roku
128. Agnieszka Lingas-Łoniewska Kolacja z Tiffanym
129. Patrycja Żurek Ptaki

Zakładka dotycząca bieżącego roku już jest dodana, więc ponownie możecie śledzić moje czytelnicze wybory. Oczywiście, część z nich będzie też recenzowana ;) 
Groza wokół K2 - Anna Czerwińska

12:54

Groza wokół K2 - Anna Czerwińska

 
Instagram
Niesamowita odwaga. Pokonywanie własnej słabości, kiedy każdy krok jest niewyobrażalnym wysiłkiem, a najmniejszy błąd może kosztować życie. Bezwzględny upór i ogromna ambicja. Odrobina egoizmu. Spełnianie największych marzeń, w dosłownym znaczeniu tego słowa. Zawsze podczas czytania literatury górskiej pojawiają się u mnie podobne myśli. To się nie zmienia, tak samo jak mój podziw wobec himalaistów i wszystkich, którzy się wspinają. Dlaczego nie podziwiać kogoś, kto nie boi się sięgnąć po swoje marzenia? 

Anna Czerwińska była uczestniczką wyprawy na K2 w 1986 roku. Roku, który zapisał się w historii himalaizmu, jako jeden z najtragiczniejszych. Zginęło wtedy 13 osób, na zboczach jednej góry. Tragedia nie ominęła także polskiej wyprawy. Nie da się ukryć, że te śmierci wydają się zupełnie bezsensowne, jednak są okoliczności, których nigdy nie poznamy, a nie będąc w nawet podobnej sytuacji - nie mamy szans zrozumieć. 

Autorka stara się je wyjaśnić, przybliżyć, ale też zrozumieć. Mimo tego, że brała udział w wyprawie, nie była bezpośrednim świadkiem tych wydarzeń. Te najtragiczniejsze momenty miały miejsce kilkaset metrów od niej, co w tamtejszych warunkach jest ogromną odległością. Nie ma możliwości podbiec, podjechać, żeby udzielić komuś pomocy najszybciej, jak się da. Można być tylko biernym obserwatorem wydarzeń, na które nie ma się żadnego wpływu. A jeśli jest się wysoko w górze i problemy ma wspinający się partner? Pomoc też nie jest czymś oczywistym. Przecież każdy, kto tam jedzie chce zdobyć szczyt, ale chce też bezpiecznie wrócić do bazy, a potem do domu, do bliskich. Jak widać, nie tak łatwo podjąć jakąkolwiek decyzję. 

Latem 1986 roku pod K2 działy się rzeczy piękne i straszne. Himalaiści odnieśli sukcesy i porażki. Często ten sport jest właśnie tym okupiony. Z jednej strony radość, że się udało, szczyt został zdobyty, udało się bezpiecznie zejść i zakończyć wyprawę, a z drugiej strony smutek, żal i wściekłość, że komuś innemu się nie powiodło. To zawsze może być przyjaciel, najbliższa osoba w zespole. Chyba nie można sobie nawet wyobrazić, jak twardą psychikę muszą mieć wspinacze. Jak bardzo muszą być zdeterminowani, że mimo niepowodzeń innych i, przede wszystkim, świadomości, że następnym razem, to właśnie oni mogą nie wrócić do domu, wyjeżdżają. 

Często można spotkać się ze słowami krytyki wobec himalaistów, że narażają się na niebezpieczeństwo na własne życzenie, nie myślą o życiu, o rodzinie. W skrócie - kto umiera w górach, robi to na własne życzenie. Odzywa się we mnie wtedy bunt. A inne dyscypliny sportowe są w 100% bezpieczne? Oczywiście, że nie! Choćby Formuła 1. Jaką gwarancję szczęśliwego zakończenia wyścigu mają kierowcy, którzy pokonują tor z prędkością ok 300 km/h? Albo uczestnicy Rajdu Dakar czy skoczkowie narciarscy? To również nie są bezpieczne rodzaje sportu. Mam wrażenie, że są postrzegane w inny sposób, ponieważ można je śledzić na żywo i w każdej chwili sprawdzić, co się dzieje z uczestnikami. Wspinanie się ma inny charakter, polega na czekaniu na wiadomości, często bardzo długie (choć w obecnych czasach nawiązanie kontaktu i tak jest łatwiejsze niż kiedyś). Oczywiście, nie da się porównać warunków, w jakich znajdują się wspinacze i to też ma ogromny wpływ na przebieg wyprawy, ale nie można tego traktować jako narażanie się na własne życzenie i twierdzenie, że w przypadku innej dyscypliny tego ryzyka nie ma. Ono zawsze występuje zawsze i wszędzie, tego nie przeskoczymy.

Tego typu książki uświadamiają, jak wyprawy wyglądają od środka. Ich przygotowanie, przebieg i zakończenie. Osobiście, uwielbiam przenosić się w ten mroźny świat. Podziwiam tych ludzi i zazdroszczę. Zazdroszczę odwagi, uporu i możliwości. Podziwiam, że są w stanie tak ryzykować, bo decyzja o takim wyjeździe nie zawsze jest łatwa i oczywista. 

Drugie wydanie Grozy wokół K2 gwarantuje nam poznanie historii, która odcisnęła swoje piętno w historii himalaizmu, także polskiego. Warto poznać te wydarzenia z każdej możliwej strony, żeby mieć możliwość chociaż podjęcia próby ich zrozumienia, a nie oceniać, nie mając ku temu podstaw. 

Polecam każdemu, kto lubi literaturę górską, ale też każdej osobie, która chce poznać charakter himalaizmu.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Annapurna

Godzina zagubionych słów - Natasza Socha

22:28

Godzina zagubionych słów - Natasza Socha


Instagram
Jakie znaczenie ma godzina? To mało  czasu? Może jednak całkiem sporo? Podejrzewam, że jest to zależne od punktu widzenia. Od tego, co zamierzamy w tym czasie zrobić. Na leniuchowanie godzina zawsze będzie za krótka ;) Jeżeli mamy mało czasu na zrobienie czegoś, to zabraknie nam kilku minut, nawet jeśli dokładnie zaplanujemy czynności. Gorzej, kiedy nie mamy możliwości zaplanować niczego. Godzina, to będzie niewiele. Zaledwie krótka chwila, która minie w mgnieniu oka. A jeżeli ta godzina jest naszą ostatnią szansą?

Sześć osób, pięć historii. Pozornie niczym nie są ze sobą związane, ale okazuje się, że w jakiś sposób się ze sobą łączą, tworząc nierozerwalną całość. Każda z tych osób ma swoją rzeczywistość, plany, rytm życia, które nagle zostają brutalnie przerwane. Nie mogli się tego spodziewać, że bliskie osoby nagle znikną z ich życia, że nie będą mieli szansy się z nimi pożegnać. Że dowiedzą się czegoś, czego nawet nie podejrzewali. I nie wiedzą, co jest dla nich większym szokiem - śmierć czy ta wiedza, do której nagle otrzymali dostęp. Chcieliby wszystko wyjaśnić, dowiedzieć się, co się stało i dlaczego, ale przecież już jest za późno, prawda?

Jednak cuda się zdarzają. Dla tej grupy osób takim cudem okazała się niepozorna ławka, stojąca gdzieś na uboczu. Ławka, płatki śniegu i obecność tej jednej osoby. Każdy z bohaterów otrzymał w prezencie jedną godzinę na wypowiedzenie tych słów, na które zabrakło czasu. Dla tych, którzy odeszli również jest to ważny czas. Przecież oni też nie zdążyli wszystkiego powiedzieć, oni też coś stracili! Taka okazja nigdy się już nie powtórzy. Te 60 minut jest dla nich jedyną szansą na rozmowę, tę najważniejszą. Na wypowiedzenie słów, które zagubiły się gdzieś w codzienności, a okazały się być bardzo istotne. Bez nich trudno byłoby żyć i przejść dalej.

Ta książka jest inna. Ona skłania do przemyślenia swojego życia, zanim będzie za późno. Póki mamy szanse, to je wykorzystajmy. Bohaterowie pokazują, że wystarczy jedna rozmowa, żeby wiele zmienić. Ten magiczny czas przedświąteczny ma w tym swój ogromny udział, bez tego nie byłoby przecież tego cudu, ale największa zasługa postaci. Zdecydowali się na podjęcie rozmowy, mieli odwagę, aby poznać prawdę, wyjawić prawdę. 

Godzina zagubionych słów nie jest książką świąteczną w tradycyjnym ujęciu. Nie ma tutaj historii rozpoczynającej się w okresie przedświątecznym z finałem przy choince wśród miłości i szczęścia. Sięgając po tę książkę otrzymujemy pięć historii. Pięć najważniejszych godzin czyjegoś życia, ale nie tylko, bo także wydarzenia, które do tych godzin doprowadziły. Wiecie, nawet nie chcę sobie wyobrażać ile na świecie jest osób, które chciałyby cofnąć czas, żeby coś zmienić, żeby coś powiedzieć czy zrobić, ale zabrakło czasu, bo los na to nie pozwolił. Wielu ludzi żałuje, że z czymś nie zdążyli, nie robili czegoś częściej, że czegoś nie doceniali, dopóki nie doszło do tej jednej chwili, w której stracili te szanse. I ja też do nich należę. 

Polecam tę książkę każdemu. Znajdziecie w niej żal, smutek i złość, ale także przebaczenie oraz swego rodzaju oczyszczenie. Nie ma w niej świątecznego lukru i problemów skupiających się na przygotowaniach do Bożego Narodzenia. One też mają swój urok, też są potrzebne, ale Godzina zagubionych słów jest inna. W niej jest zawarte życie, jego szara, ale jakże prawdziwa strona. I to własnie ona skłania do tego, aby przemyśleć swoje dotychczasowe postępowanie. Natasza Socha stworzyła powieść, która na długo zapadnie w pamięci każdego, kto ją przeczyta. Osobiście, na pewno długo o niej nie zapomnę.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu


Copyright © Krokusowe Przemyślenia , Blogger