Przeczytane w Miesiącu - Marzec

10:57

Przeczytane w Miesiącu - Marzec

 

Instagram

Już jest druga połowa kwietnia, a dopiero teraz sobie przypomniałam, że przecież wypadałoby zrobić podsumowanie marca! Zupełnie wyleciało mi to z głowy, ale też ostatnie tygodnie były dość intensywne (zamknięte przedszkola i te sprawy, rozmiecie :p), więc czas mi się dodatkowo skurczył. Zdążyłam tylko napisać recenzje książek, które dostałam w ramach współpracy, ale już nadrabiam zaległości. 

Swoją drogą, skurczył się czas i na pisanie, i na czytanie, chociaż 5 książek, to nadal całkiem niezły wynik. W kwietniu już nie jest tak kolorowo, ale nikt nie powiedział, że trzeba czytać nie wiadomo ile. Mi jest dobrze z tym, że raz jest więcej, a raz mniej tych tytułów. Prawda jest też taka, że naprawdę mam co robić i są ważniejsze rzeczy od czytania ;) A oczy też muszą czasami odpocząć. Także sami widzicie, jak to wygląda. Jednego jestem pewna. Jeśli zdarzają Wam się tygodnie czy miesiące, w których czytacie mniej, to nie miejcie wyrzutów sumienia. Przecież zdarza się i tak, że po prostu brakuje tej chęci na czytanie, a nie ma chyba nic gorszego od czytania na siłę! Wtedy nie pojawia się ani radość, ani satysfakcja, tylko zwykłe zmęczenie.

Pamiętajcie! Czytanie książek ma być przyjemnością, a nie obowiązkiem! :) 

I tym sposobem przejdźmy do przeczytanych książek w marcu. Jak już wspomniałam, było ich 5. Trzy z nich zrecenzowałam (teraz zorientowałam się, że wcześniej się rozpędziłam - poza książkami pochodzącymi ze współpracy, zrecenzowałam także Pierwszy oddech, który bardzo polecam), dwie już nie, ale to nie znaczy, że były złe. Czytałam je z przyjemnością, ale to właśnie książka Olivii Gordon zrobiła na mnie największe wrażenie. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to powinniście to nadrobić, bo naprawdę warto poświęcić jej czas.

Karolina Wilczyńska Pierwsze wesele

Joanna Szarańska Wymruczane szczęście

Justyna Balcewicz Karuzela

Aneta Grabowska Dom, który widział zbyt wiele

Olivia Gordon Pierwszy oddech

Tak to u mnie wyglądało w ubiegłym miesiącu. A jak było u Was? :) 

Ps. Pamiętacie, że prowadzę także konto na Instagramie? Jeśli jeszcze tam nie zaglądaliście, to serdecznie Was zapraszam na moje konto :) 
Dom, który widział zbyt wiele - Aneta Grabowska

19:09

Dom, który widział zbyt wiele - Aneta Grabowska

Instagram

Komuś z zewnątrz może się czasami wydawać, że mamy już wszystko i nic więcej nie potrzebujemy do szczęścia. Przecież wszystko już jest! Kariera zawodowa? Jest. Dom? Już urządzony. Rodzina? No właśnie. Ta druga osoba jest przy nas, więc wydaje się, że jest już komplet. Wydaje się. Czasami to wszystko, to tak naprawdę mało i brakuje tego ostatniego elementu, który sprawiłby, że układanka jest kompletna.
Karuzela - Justyna Balcewicz

22:42

Karuzela - Justyna Balcewicz

 
Instagram
Nie ma nic za darmo. Na wszystko trzeba zapracować. Nawet wtedy, gdy coś otrzymujemy, to musimy zrobić wiele, aby to utrzymać czy rozwinąć. Życie, to nieustanna praca. I tylko od nas zależy, w jaki sposób wykorzystamy nasze możliwości, umiejętności i, chyba przede wszystkim, nasze chęci. Bez tego ostatniego nie możemy liczyć na zbyt wiele. 
Copyright © Krokusowe Przemyślenia , Blogger